Peruki z prawdziwych włosów były jednak bardzo drogie, więc mogli sobie na nie pozwolić jedynie przedstawiciele wyższych warstw społecznych. Biedniejsi musieli zadowolić się tymi wykonanymi z filcowanej wełny. Zakładano je na ogolone głowy, by w wysokich temperaturach łatwiej utrzymać czystość i chronić się przed chorobami tropikalnymi.
Peruka ma bardzo arystokratyczny rodowód. Wśród mężczyzn spopularyzował ją przedwcześnie łysiejący król Francji Ludwik XIII Burbon. Była modna w czasach Ludwika XIV i stała się częścią arystokratycznego świata władzy. Rządy Króla Słońce spopularyzowały perukę w całej Europie. Historia Marii Antoniny, a zwłaszcza jej dwórki Księżniczki Lamblle przeniosła ją na sztandary fryzjerskie, jako symbol służby i pomocy drugiemu człowiekowi. W XVII wieku peruki pokrywały głowy królów i arystokratów, ale również notabli, farmerów i rzemieślników. W roku 1673 powstał niezależny cech rzemieślniczy perukarzy i do końca XVIII wieku liczba warsztatów perukarskich we Francji wzrosła czterokrotnie.
Jedne z najbardziej znanych peruk, które spopularyzowano trzysta lat temu i dotrwały do dzisiejszych czasów, to peruki sędziów brytyjskich. Oznaczały nieugiętość władzy sądowniczej i autorytet. Wynalezienie trwałej ondulacji nieco osłabiło popularność peruk, które tak naprawdę nigdy nie wyszły z mody. Lata 60-te i 70-te XX wieku to największy „bum” perukarski w Stanach Zjednoczonych Ameryki, który bardzo szybko przeniknął do Europy. Każda modna kobieta marzyła o posiadaniu peruki.

Zdjęcie wykonano w  Pracowni Perukarskiej
Adama Cichonia w Poznaniu



Dzisiaj
XXI wiek to wyzwanie dla perukarzy. To nie tylko peruki, ale i dopinki, tupety damskie i męskie, tresy, wykonywane ręcznie przez rzemieślników z naturalnych włosów. To także wyroby produkowane z włosów naturalnych, sztucznych i białkowych przez wielkie koncerny przemysłu perukarskiego. Perukarstwo to dzisiaj moda i protetyka, to sprostanie problemom wizażu i pomoc osobom z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dla ludzi chorych onkologicznie peruka jest pomocą psychologicznego przetrwania stanu chorobowego, między innymi wypadania włosów. Są stosowane przy poparzeniach głowy, oskalpowaniach i uszkodzeniach mechanicznych, chorobach dermatologicznych tj. łysieniu plackowatym, przy genetycznym braku owłosienia. Peruka pozwala na normalnie funkcjonowanie w życiu zdrowego społeczeństwa i pozbycie się kompleksów. Jest w spisie środków pomocniczych i ortopedycznych – refundowanych częściowo przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Aby spełniła swoją rolę, musi być modna, podkreślać urodę oraz posiadać atest wyrobów medycznych.
Jeszcze na początku poprzedniego stulecia każdy fryzjer miał opanowaną sztukę perukarską. Dzisiaj salony perukarskie można policzyć na palcach jednej ręki. Teraz jest o wiele trudniej sprostać wymaganiom klientów, a peruka niekoniecznie ma zdobić, ale najczęściej przywracać naturalny wygląd. Perukarz musi umieć zaprojektować perukę, biorąc pod uwagę wiele aspektów dotyczących jej funkcjonowania np. sposób mocowania – peruka elastyczna, klejona, na spinki lub grzebyki zatrzaskowe, materiały kontury – siatki, na której szydełkowane są włosy w zależności od intensywności pocenia się, alergii na materiały lub możliwości kąpania się w nich, rodzaj włosów – europejskie, azjatyckie, indyjskie, białkowe czy sztuczne, gęstość szydełkowania, długość włosów oraz wiele innych wymagań. Wszystkie te pracochłonne i czasochłonne czynności oraz wymagania sprawiają, że peruka kosztuje od 1 500 do 12 000 zł.
Różnica między fryzjerem a perukarzem jest taka, że perukarz musi być fryzjerem, a fryzjer perukarzem niekoniecznie.
W kolejnych artykułach z tego cyklu przedstawimy, kto i dlaczego korzysta dzisiaj z usług perukarskich oraz opowiemy, jak powstaje peruka – krok po kroku.

Tekst i fot.: A.Cichoń; fryzjer-perukarz

Kurier Fryzjerski Nr 3/2012

Kurier Fryzjerski Nr 3/2012
Magazyn Kurier Fryzjerski On-line
Copyright © Beta Studio 2009 :: Design and www © JakNaObrazku