piątek, 20 sierpnia 2010
i eksperymentowania z włosami podniesionymi do góry. Dlatego serię nowych fryzur nazwaliśmy „Podniesione loki”.
Fryzury na ten sezon charakteryzują się kontrastującymi ułożeniami włosów oraz zestawieniami. Dysonans między wygładzonymi bokami, a spiętrzeniem włosów w przypadku np. koka sprawia, że ta najbardziej klasyczna fryzura nabiera nowoczesnego, spontanicznego charakteru. O ostatecznym stylu fryzury decyduje sposób skręcenia włosów – łagodne pukle są romantyczne, natomiast karbowanie pozwala na uzyskanie odważniejszego wyglądu.
W tym sezonie można wybierać spośród tak wielu trendów, że trudno zdecydować się na jeden styl fryzury. Używając zestawu do modelowania włosów, można codziennie zmieniać swój wygląd. Niezależnie od wybranego stylu: militarnego, romantycznego, retro, futurystycznego, a nawet ich połączenia, zawsze można dobrać do nich wspaniale pasującą fryzurę.
Wystarczy założyć wybraną nasadkę do stylizowania – lokówkę małą, średnią lub stożkową, karbownicę albo prostownicę – i można zacząć modelowanie.
Mała lokówka: To końcówka pozwalająca na uzyskanie prawdziwie figlarnego, kobiecego efektu. Najlepiej sprawdza się przy włosach do ramion lub krótszych, z kilkoma warstwami. Aby uzyskać nowoczesny, radosny wygląd, trzeba pamiętać o dokładnym rozczesaniu loków szczotką po zakończeniu modelowania.
Średnia lokówka: Przy jej użyciu można tworzyć „trwałe” loki w stylu retro. Zaleta takiej stylizacji polega na tym, że nie trzeba nakręcać wszystkich włosów. Dwa kuce związane
w ciasny węzeł z tyłu głowy – jeden z dolnego pasma włosów oraz jeden z pasm bocznych – uwydatnią fryzurę.
Lokówka stożkowa: To końcówka przydatna do robienia naturalnie wyglądających fal. Stożkowy kształt wałka pozwala na naśladowanie ruchu naturalnych loków.
Karbownica: Od kilku sezonów na wybiegi powracają karbowane fryzury, idealnie pasujące do kreacji w stylu lat 80-tych oraz do futurystycznych trendów. Karbowanie to również łatwy sposób na zwiększenie objętości włosów
i wspaniała podstawa do robienia koka.
Prostownica: Aby zrobić kok, który wygląda naprawdę profesjonalnie, najpierw trzeba koniecznie wyprostować włosy. Dzięki prostowaniu włosy stają gładkie i nabierają połysku. Wygładzając górne i boczne pasma oraz pozostawiając swobodne końcówki otrzymaliśmy figlarną, ale elegancką fryzurę. Właśnie o takich zestawieniach tekstur było głośno podczas zakulisowych rozmów stylistów. Aby uniknąć sztucznego wyglądu takiej fryzury, trzeba pamiętać o utrzymaniu asymetrii.
Materiały prasowe Philips


















