IMG_1615Zapowiedź mistrza świata, Andrzeja Matrackiego –  „…Interesuje mnie tylko złoty medal…” (KF nr 6/2010) stała się wyjątkowo celna i prorocza. Spełniły się wielkie marzenia wspaniałej ekipy! Paweł Matracki relacjonuje na gorąco…

Mistrzostwa Świata we Fryzjerstwie Artystycznym OMC odbyły się w Paryżu w dniach 6–8 listopada b.r. w Expo Port de Versailles, który odwiedziło 70 tys. osób. W rywalizacji brało udział ogółem 800 uczestników z ponad 55 krajów, a w konkurencjach fryzjerstwa męskiego startowało 21 zawodników.

Stefan Zdrojewski: Z Pawłem Matrackim umówiliśmy się na specjalny wywiad podczas Targów „Uroda” w Gdańsku, gdzie oceniał konkurs HAIR INSPIRATIONS. Obaj czuliśmy, że ekipa męskich fryzjerów, jak nigdy dotychczas, była świetnie przygotowana psychicznie i ambicjonalnie do rywalizacji o Puchar Świata. Intensywne przygotowania trwały przez ostatnie 4 lata – od poprzednich mistrzostw OMC w Chicago, poprzez udane Mistrzostwa Europy w Moskwie. Jak było w Paryżu?

IMG_2566Paweł Matracki: Mistrzostwa Świata to duża impreza. Dla mnie największa w całej dotychczasowej karierze. Przez dwa lata byliśmy wicemistrzami – stąd bardzo duży stres i wielkie emocje. To najcenniejsze trofeum w moim życiu! Zdobyłem Puchar Świata!
Liczyła się suma punktów trzech zawodników. I tak w dwóch konkurencjach – „klasyka” i „fryzura kreatywna” Andrzej zajął I miejsce, ja III, a czwarty był Paweł Piotrowski. Poziom tych konkurencji był bardzo wysoki. Japończyk Sato, mistrz Europy i świata zajął II miejsce i był największym konkurentem dla Polaków. W klasyce brylował Andrzej Matracki – I miejsce, Sato był II, ja zająłem III miejsce. Paweł Piotrowski także był w pierwszej dziesiątce.
Spełniło się nasze wielkie marzenie. Była ogromna radość i zakręciła się łezka w oku. To niesamowite uczucie, zbieraliśmy od wszystkich przyjazne gratulacje.
Trzeba podkreślić, że oprócz złota zdobyliśmy także brązowy medal w kategorii drużynowej „moda”, po raz pierwszy w historii mistrzostw. Wyprzedzili nas tylko Włosi.
paryz-525Jedną z ciekawostek podczas tegorocznych OMC w Paryżu był tzw. start bez przygotowania. Polegało to na tym, że zbiórka wszystkich zawodników przed startem odbyła się we wspólnym boksie, w którym… nie było prądu. Nie można było zatem wykonać żadnych wstępnych przygotowań. W ten sposób zadbano o równe szanse startu dla wszystkich zawodników.

Stefan Zdrojewski: Serdecznie gratulujemy wraz z całym zespołem „Kuriera Fryzjerskiego”!!! Cieszymy się z Waszego sukcesu. Dziękuję za rozmowę. Na zakończenie opowiedz o swoim hobby.

Paweł Matracki: Kocham ruch na świeżym powietrzu, uprawiam sport, gram w tenisa i golfa. Cieszę się z małżeństwa z Marzeną, także profesjonalną fryzjerką, z którą mamy dwoje wspaniałych dzieci.
paryz-532Bardzo dziękuję panie Stefanie za rozmowę na łamach „Kuriera Fryzjerskiego”. Pozdrawiam czytelników i redakcję.

Rozmawiał Stefan Zdrojewski
Fot.: Archiwum prywatne Pawła Matrackiego

Kurier Fryzjerski Nr 3/2012

Kurier Fryzjerski Nr 3/2012
Magazyn Kurier Fryzjerski On-line
Copyright © Beta Studio 2009 :: Design and www © JakNaObrazku