piątek, 20 maja 2011
Organizatorem imprezy był generalny dystrybutor TAHE na Polskę – firma SILOG Sp. z o.o. Imprezę uświetnili swoją obecnością specjalni goście z Hiszpanii: główna stylistka marki TAHE – Jose Belmonte oraz Jose Fernandes Belmonte (Pepe). Pokaz prowadził Ambasador marki Tahe w Polsce – Marcel Kaluszkiewicz z pomocą wyśmienitej stylistki i szkoleniowca – Renaty Brodowskiej.
Trzy stanowiska, trzech fryzjerów, jedna scena i światła jupiterów. Głównymi punktami imprezy była prezentacja innowacyjnych produktów i zabiegów TAHE oraz efektów, jakie można uzyskać, wykorzystując je. Permanentna koloryzacja włosów w 10 minut w różnych kolorach, zabieg termokeratynowy oraz unikatowe strzyżenie „gorącymi nożycami” zostały przeplecione z pokazem najnowszych trendów w dziedzinie trójwymiarowej koloryzacji, strzyżenia oraz ekstrawaganckich upięć. Styliści na scenie prześcigali się w kreatywności, każdy prezentowany zabieg był dokładnie omawiany, a prowadzący – ambasador i stylista marki w Polsce – za każdym razem podkreślali dodatkowe korzyści i zalety zabiegów. W finale części pokazowej można było obejrzeć wszystkie wykonane fryzury. Tę z kolei prezentację uświetniły przepiękne i wyjątkowe kreacje z najnowszej kolekcji pracowni Juda Pietkiewicz, w których modelki wyglądały olśniewająco.
Podczas pokazu odbyły się liczne konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, a w przerwach między poszczególnymi częściami imprezy, uczestnicy mogli podziwiać gorącą, hiszpańską salsę w wykonaniu uczestników programu „Taniec z gwiazdami”.
Ostatnim punktem niedzielnej imprezy były miniwarsztaty, na których każdy
z uczestników mógł sprawdzić przedstawiane techniki, urządzenia oraz produkty. Warsztaty cieszyły się ogromnym powodzeniem, a do stanowisk fryzjerskich ustawiły się kolejki chętnych, którzy chcieli bliżej poznać „gorące nożyce”, sprawdzić czy farbom Natural Colour 10 M’ EXPRESS rzeczywiście wystarcza 10 minut do całkowitej, permanentnej koloryzacji nawet siwych włosów i czy zabieg TermoKeratin ma faktycznie tak zbawienny wpływ na włosy. Nie brakowało osób, które chciały wypróbować produkty na własnej głowie. Wiele zmian, których dokonano na miniwarsztatach, zakończyło się absolutnym sukcesem i wiele osób postanowiło zaufać marce. Czy warto było? Warto…, bo warto ufać doświadczeniu, a TAHE to – czterdzieści lat poświęconych na badania nad doskonaleniem receptur zamkniętych w kolorowych butelkach.
Zapraszamy do galerii zdjęć.
Materiały prasowe Tahe


















