NOWY ROK

Kochane Kobitki, w te święta poprzychodziło do mnie dużo dobrych myśli. Nie tylko o moim życiu, bo ono jest w miarę poukładane, stałe, niezmiennie szczęśliwe, ale o Waszych historiach. Bo dzielicie się nimi. Pozwalacie je opisać. Dużo w tych historiach jest bólu, cierpienia, złości. I chciałbym Wam dzisiaj, pod koniec roku, przekazać myśl, która kiedyś mną wstrząsnęła. Erich Fromm napisał w jednej z książek zdaniem, które zmieniło moje życie. Chciałbym, żeby w nadchodzącym roku zmieniło i Wasze. Otóż Moje Kochane, Fromm zauważył, że miłość nie jest stosunkiem do jakiejś określonej osoby. To postawą, która określa nasz stosunek do świata w ogóle, a nie do konkretnego "obiektu" miłości.

2019-01-02 08:23:10

Życzę Wam, bez względu w jakich historiach tkwicie, byście stały się miłością. Byście napełniły swoje wyładowane baterie miłością. Nie myślcie proszę, czy jest ktoś jej wart. Bo już słyszę wasze teksty, że faceci są do dupy, że to wieczni chłopcy, że ludziom nie można ufać. Znam je na pamięć. Proponuję Wam dzisiaj zmienić punkt ciężkości, z myślenia o kimś innym na myślenie o sobie jako źródle dawania. Stańcie się takimi osobami, jakie same chciałybyście spotkać. Bo wtedy dzieje się magia. Gdy zaczynacie być miłością, to dojrzewa w Was zgoda na to, co dobre ale jeszcze mocniej dojrzewa niezgoda na to, co Wam nie służy. Dopiero z tak doładowaną baterią, doładowaną miłością własna do siebie i świata, zyskujecie siły, by podejmować trudne decyzje.

Fromm mówił też, że jeśli całą swoją miłość skupiamy na jednej osobie, to przestaje to być miłością, a staje się przywiązaniem albo więzieniem. Miłość to chęć dawania światu siebie: swojej uwagi, czasu, pracy. Bo tak dotarło do mnie, że u wielu z Was jest przekonanie, że macie tyle do dania światu i komuś ukochanego, gdyby tylko ktoś taki się pojawił. Powiem więc, życząc Wam na 2019 rok, żebyście zmieniły kolejność. Najpierw miłość. A wierzcie mi, jej obiekt za moment się pojawi. Bo siła go wciągnie w orbitę. Ale jak się już pojawi, to dalej proszę pamiętajcie, że to wy jesteście miłością, a nie on. Gdy to do Was dotrze, gdy to dotarło kiedyś do mnie, zrozumiałem, że prawdziwa miłość to wolność drugiej osoby. Bo nawet jakby ona odeszła, to ja dalej zostaje z ogromną siłą w sobie. Siłą, by udźwignąć czyjeś decyzje. Inaczej jesteśmy zniewoleni przez strach, że jak damy za dużo a ta osoba okaże się niewłaściwa, to się rozsypiemy.

Więc na ten 2019 niech nas prowadzą słowa Fromma: “Jeżeli naprawdę kocham jakąś osobę, kocham wszystkich, kocham świat, kocham życie. Jeżeli mogę powiedzieć do kogoś: "Kocham Cię", muszę także umieć temu komuś powiedzieć: "Kocham w tobie wszystkich, przez ciebie kocham świat, kocham też w tobie samego siebie”.

ZNAJDŹ NAS: