I nie opuszczę Cię aż do...

Tak, tak, Kochani. Kolejny sezon białych sukien i garniturów przed nami. Z wiosną i pierwszymi promieniami cieplejszego słońca powoli zaczynają rozkwitać rezerwacje terminów na stylizacje ślubne. Tym razem parę słów właśnie o tym, ponieważ nie ukrywam nigdy, że to mój ukochany czas w roku. Cóż w trendach zatem na najbliższe półrocze ślubne?

2019-05-27 10:21:04
Autor:

letniej plaży, innych podyktowanych całkiem kolorami ziemi, odcienie jaśniejszych i ciemniejszych brązów. Coraz rzadziej widujemy mocno „tlenione”, przepalone, odpadające i suche ultrablondy, równie rzadko ostatnimi czasy kruczoczarne strąki. Jeśli już ciemne, to raczej w odcieniach hebanu czy gorzkiej czekolady, jeśli nawet ultrablond, to często pastele, nadal silvery, ombre, sombre, mnóstwo światła i refleksów. Tyle trendy. Pamiętajcie jednak, że wśród panien młodych czy ich świty będą panie o mocniejszym temperamencie, który z pewnością zechcą podkreślić ognistymi radościami, czerwieniami, fioletami czy całkiem niesztampowymi kolorami, jak zieleń, błękit, róż czy fiolet.

Wszyscy wiemy, że najprościej jest zakręcić loki. I te loki i fale nadal królują na czerwonych dywanach, w mediach społecznościowych etc. Z tego miejsca jednak na wszystko zaklinam Was, odpuście już. Lenistwo jest największym wrogiem naszego zawodu. Nadal w modzie ślubnej królują lekkie, romantyczne przeploty, delikatne warkocze, muśnięte wiatrem niskie koki. Zauważyłam tendencję do odchodzenia od welonu, a skłaniania się zamiast tego do przepięknych ozdób. Niemniej im więcej inwencji twórczej i artystycznej fryzjera, tym lepiej.

Po ogromnym, trwającym nadal, sukcesie serii „Wikingów”, jak w męskiej modzie m.in. brody, tak w damskiej opcji pojawiły się fryzury na wzór Lagherty, jednej z głównych wojowniczek. Dziś trend określany wikingstyle przebija się niczym taran w świat mody stylizacyjnej. Dziwicie się, czemu? Może dlatego, że już wszystko było, że od dawna nikt nic nowego, ciekawego nie wymyślił, może dlatego, że kobiety mają dość bycia ślicznymi, uległymi i uładzonymi?

Okazuje się, że ów styl, nieco może ugładzony, idealnie pasuje zarówno dla pani, która jest gościem, jak i świadkową czy nawet panną młodą. Przy czym w przypadku tej ostatniej, zgodnie z charakterem kreacji należałoby nieco poskromić dzikość. Niemniej jest to fantastyczna opcja na absolutnie niestandardową kreację i daje możliwość wmontowania wielu ciekawych dodatków czy ozdób. Świetnie będzie wyglądać zarówno z naturalnymi kwiatami, jak i perełkami czy cyrkoniami, które nadadzą jej łagodności i kobiecości. W końcu panna młoda nie zaczyna dziś wojny życia, a jedynie nową jego ścieżkę.

Tak czy inaczej, niezależnie od tego, kogo szykujecie, czy pannę młodą, czy świadkowe, gości itd., warto by było przygotować włosy do owego dnia odpowiednio. Cóż to oznacza? Przede wszystkim kolor. Jak na początku wspomniałam, każda z klientek ma swoje predyspozycje kolorystyczne. Główną zasadą jest – nie robimy koloru w dniu ślubu czy w przeddzień. I to dotyczy niestety wszystkich. Choćby dlatego, że jeśli coś nie pójdzie, to nie ma już czasu na poprawki, generuje się dodatkowy stres, w tych dniach i tak spotęgowany, a zatem całokształt groziłby katastrofą na miarę Hiroszimy. Cóż więcej? Ponieważ za nami sezon czapkowo-szalikowy i chłodny, warto by było, przynajmniej na miesiąc przed imprezą, rozpocząć cykl pielęgnacji, aby nawet najciężej zmęczone włosy, przy tak istotnym elemencie, jakim jest fryzura ślubna czy okolicznościowa, prezentowały się zjawiskowo. W związku z tym uruchamiamy wszelkie nasze pokłady wiedzy o kosmetykach, szukamy nowości, zbieramy informacje i… jesteśmy w stanie sprostać najbardziej wymagającym włosom. Przy wspaniale dobranym kolorze, wypielęgnowanych włosach nawet tendencyjne i wszechobecne loki będą prezentowały się świetnie.

Niemniej ważne są odpowiednie kosmetyki do stylizacji. Oczywiście nadal hołdujemy zasadzie, że im mniej, tym lepiej, ale ponieważ fryzura ślubna powinna przetrwać w stanie nienaruszonym do białego rana, nie ulega wątpliwości, że musimy z nich skorzystać.

W takim dniu piękne panie nie mogą myśleć o tym czy im się włosy nie rozjeżdżają. Korzystajcie zatem z profesjonalnych kosmetyków, stawiając jednocześnie na umiar i rozwagę.

Pamiętajmy o pielęgnacji, odpowiednich kosmetykach, a przede wszystkim o tym, że dla naszej klientki ten dzień jest jedynym w życiu tak ważnym. Każda panna młoda pragnie w tym szczególnym dniu wyglądać oszałamiająco i wyjątkowo. Zatem uruchamiamy wszystkie pokłady profesjonalizmu i naprzód…

Powodzenia w nowym sezonie.

ZNAJDŹ NAS: