Jak okiełznać włosy po lecie? Upięcia na włosach suchych, matowych, osłabionych po wakacjach

Czy znacie kogoś, kto nie przepada za latem i nie stara się w pełni korzystać z jego uroków? Większość z nas niecierpliwie odlicza dni do momentu, kiedy będzie można rozłożyć plażowy ręcznik na rozgrzanym piasku i wygrzewać się w słońcu, słuchając szumu fal. Niestety to, co sprawia nam tak ogromną przyjemność podczas urlopu, niekoniecznie służy naszym włosom. Słońce, słona woda, nadmorski wiatr oraz niewystarczająca pielęgnacja często skutkują tym, że po lecie włosy nie wyglądają najlepiej. A przecież lato i jesień to środek sezonu ślubnego! Jak radzić sobie z upięciami w przypadku suchych, matowych powakacyjnych włosów?

2019-09-11 11:07:16

Włosy podczas letnich podróży wymagają szczególnej uwagi. Dobrze byłoby podczas urlopu stosować nie tylko standardową pielęgnację, ale też używać produktów zabezpieczających włosy przed słońcem i słoną lub chlorowaną wodą oraz rozszerzyć rutynę o zabiegi regeneracyjne. Niestety będąc w podróży, często nie mamy czasu lub warunków na ścisłe przestrzeganie reguł pielęgnacji, więc na jakiś czas zapominamy o potrzebach naszych włosów. Nic więc dziwnego, że po powrocie z wakacji bywają one suche, matowe i zmierzwione. Stylizacja włosów o tak osłabionej kondycji jest zdecydowanie utrudniona, uzyskanie idealnie gładkiej, lśniącej fryzury może sprawić pewne trudności. Na szczęście istnieją sposoby na to, żeby okiełznać powakacyjny chaos na głowie! W tym artykule opowiem Wam o nich co nieco.

Zapobiegajmy zawczasu

Idealną opcją byłoby zalecanie klientkom odpowiedniej pielęgnacji z większym wyprzedzeniem. Szykując się do ślubu, wesela czy innego ważnego wydarzenia, panie są raczej świadome, że powinny uważać na włosy, nawet podczas urlopu. Jeśli jednak mimo naszych zaleceń klientka wraca po urlopie z włosami w opłakanym stanie, trudno – musimy jakoś sobie z nimi poradzić. Jeśli do ważnej imprezy mamy jeszcze kilka/kilkanaście dni, powinniśmy zdecydowanie wdrożyć intensywne zabiegi regeneracyjne. Nawet w tak krótkim czasie da się zniwelować część skutków beztroskiego przesiadywania w słońcu, a po kilku zabiegach połączonych z domową pielęgnacją na pewno o wiele łatwiej uda nam się stworzyć estetyczne upięcie. Bywa jednak tak, że klientka po prostu siada na fotelu w dniu imprezy, na głowie ma powakacyjny chaos, a my mamy godzinę, żeby sobie z nim poradzić. Co robić?

Rozwiązania na ostatnią chwilę

Jeśli z reguły myjemy włosy tuż przed upięciem – super. Zacznijmy od nałożenia maski, która wygładzi i zmiękczy spuszone włosy. Następnie na wilgotne włosy nałóżmy produkt wygładzający i zapobiegający puszeniu, a następnie wysuszmy włosy, modelując je na szczotce. Pod koniec modelowania skierujmy na włosy chłodny nawiew powietrza – dodamy im w ten sposób blasku. Już w tym momencie włosy będą prezentowały się o niebo lepiej!

Jeśli pracujemy na włosach umytych uprzednio przez klientkę, możemy postępować na kilka sposobów. Zmierzwione, pofalowane włosy możemy wygładzić klasycznie, na szczotkę, spryskując je przedtem wodą i produktem wygładzającym. Zamiast tego możemy też od razu przejść do stylizacji na gorąco – za pomocą prostownicy, lokówki lub karbownicy. Zanim jednak się za to zabierzemy, dobrze jest użyć produktu termoochronnego, który jednocześnie wygładzi włosy. Tu świetnie sprawdzą się produkty w formie kremu, które nie dość, że ochronią włosy przed działaniem wysokiej temperatury, to dociążą je, wygładzą i nabłyszczą. Kremy będą w tym przypadku lepszym rozwiązaniem niż lekkie termoochronne spraye.

Podczas przygotowywania spuszonych włosów do upięcia zaskakująco dobrze może sprawdzić się karbownica. Delikatnie pokarbowane włosy ładnie się scalą, poskromimy odstające na całej długości końcówki. Pamiętajmy jednak, żeby karbować na możliwie jak najniższej temperaturze oraz używać urządzenia o drobnych ząbkach, żeby karby były jak najmniej widoczne w efekcie końcowym stylizacji.

Produkty, które z pewnością się sprawdzą

Niezależnie od tego, jakie narzędzie służy nam do przygotowania włosów do upięcia, pamiętajmy, aby mieć pod ręką krem wygładzający. Może się on przydać na każdym etapie stylizacji – kiedy pasma zaczną się puszyć czy mierzwić, wystarczy nanieść na nie kroplę kremu i przeczesać grzebieniem o gęstych zębach. Żeby zachować kontrolę nad ilością nakładanego produktu, możemy nakładać go na dłonie, rozmasować, a następnie przygładzić nimi włosy.

Równie dobrze sprawdzą się suche woski w sprayu – działają rewelacyjnie na suche włosy, musimy jednak bardzo uważać z ilością, ponieważ w przypadku wosków nietrudno przesadzić. Dobrym wyborem będą też wszelkie serum wygładzające. Tego typu produkty najlepiej stosować na same końcówki, gdyż zazwyczaj mają bardzo treściwą konsystencję i nałożone bliżej nasady mogą dać efekt przetłuszczonych włosów. Kolejnym produktem, który doda blasku suchym pasmom, jest nabłyszczacz. Możemy stosować go już w trakcie stylizacji, nie tylko dla podkreślenia efektu końcowego, jednak tak jak w przypadku serum uważajmy z ilością.

Triki i techniki

W przypadku suchych, powakacyjnych włosów ważne jest nie tylko to, co na nie nakładamy, ale też to w jaki sposób to robimy. Aby wygładzić pasma przed upięciem, pamiętajmy o ich wyczesywaniu! Dokładnie wyczesane partie włosów, z nałożonym uprzednio odpowiednim produktem, będą prezentowały się estetycznie i zdrowo. Kiedy już wypracujemy sobie technikę wyczesywania, z łatwością ukryjemy zbytnią suchość włosów. Świetnie sprawdzą się tu grzebienie o gęstych, drobnych zębach (tuż przed upięciem pasma) oraz grzebienie z końcówką – widelcem (do wyczesywania już upiętych pasm). Upięte pasma wyczesujemy lekko, z samego wierzchu. Jeśli jest taka potrzeba, możemy spryskać je również suchym woskiem, nabłyszczaczem lub innym produktem dającym wygładzenie.

Wyjątkowe przypadki

Stosując powyższe metody, mamy spore szanse uzyskać zachwycający efekt nawet na suchych, podniszczonych słońcem włosach. Jeśli jednak obawiacie się, że metody te będą niewystarczające (a może tak być w przypadku wyjątkowo zniszczonych włosów), pozostaje nam jeszcze ostatnia deska ratunku – musimy stworzyć takie uczesanie, któremu zmierzwione, potargane włosy dodadzą uroku! W końcu tekstura jest teraz trendy. Wszelkie stylizacje boho, rustykalne i naturalne będą idealnie współgrały z włosami w nieładzie. Postawmy wtedy na typowo letnie fryzury – lekkie, potargane, czesane wiatrem, a wtedy ta powakacyjna tekstura będzie sprawiała wrażenie zamierzonego efektu.

 

Tekst: Julianna Janczak

ZNAJDŹ NAS: