Firma rozwojowa, firma dochodowa!

Dzisiejszy rynek fryzjerski jest bardzo oblegany, powstają co rusz nowe salony, kolejni fryzjerzy, lepsi czy gorsi, sławniejsi czy Ci mniej znani, osiedlowi czy też na skalę światową. Do wyboru, do koloru. Ale niestety bardzo często, z różnych powodów, wpada do nas pewien gość zwany rutyną. Wiecie, o co mi chodzi, prawda?

2019-12-12 14:56:14

Przyczyny są różne, tak samo jak z różnych powodów otwieramy własne firmy czy salony fryzjerskie. Najczęściej otwieramy swoje biznesy po prostu z miłości do swojego zawodu, z pasji i ambicji. Wiadomo, jak potoczy się los w tej konkurencyjnej branży nikt do końca nie wie, ale pamiętaj, że sam jesteś kowalem swego losu i to od Ciebie zależy, w jakim kierunku rozwinie się Twoja kariera. Nikt oprócz Ciebie nie ma na to wpływu. Od tego, jak daleko sięgają Twoje ambicje i horyzonty, zależy, jak daleko możesz zajść w swojej drodze po sukces.

Ale wróćmy do początkowego tematu – RUTYNA. Każdy ją poznał, w jakiejkolwiek dziedzinie, i nikt jej raczej nie lubi. Generalnie rutyna nie zawsze kojarzy się z czymś złym, bo wiecie, czasami to właśnie ona daje nam poczucie obowiązku i bezpieczeństwa. Są osoby, którym to wystarcza lub właśnie tego potrzebują w swoim życiu, ponieważ taki właśnie mają charakter i już. Nie ma problemu. Ja to rozumiem. Jeśli jednak chcesz od życia czegoś więcej, musisz sam o to zadbać, nikt nie zrobi tego za Ciebie (no chyba że będziesz mieć wyjątkowe szczęście). Jeśli czujesz, że w Twoim świecie coś nie gra i Twoje marzenia o karierze zeszły na inny tor, ponieważ dopadła Cię właśnie rutyna – znajdź chwilę dla siebie, odnajdź swój cel i go zrealizuj. Wiem, fajnie się mówi, a realia są inne. Pewnie bywa i tak, że wydaje nam się, że nie mamy czasu i możliwości, ale nic z tych rzeczy. Nasza branża jest jedną z najbardziej dochodowych w świecie biznesu. Wystarczy trochę wysiłku i można naprawdę wiele osiągnąć. Ja już kilka razy w życiu zmieniałam swoje cele, a raczej stawiałam sobie nowe. I nie ma w tym nic złego czy dziwnego, wszystko zmienia się z biegiem lat, starzejemy się i chcemy innych rzeczy, osiągnąć na danym etapie co innego.

Weszłam w krąg fryzjerski 16 lat temu. Przez te lata miałam lepsze i gorsze dni. Miałam inne idee, priorytety i cele z każdym rokiem. Zmienia się sytuacja, zmienia się i cel. Ważne jest w tej branży, aby je sobie wyznaczyć, jeśli chcemy czegoś więcej niż tylko pracy w salonie. Swoją pracę kocham i traktuję bardzo poważnie od czasów pójścia do szkoły zawodowej. Oczywiście jako młodsza przy jakichś drobnych porażkach myślałam sobie, że nie nadaję się, że nie mam siły do ludzi, nie umiem się czegoś nauczyć lub przytłacza mnie właśnie praca. Nie ukrywajmy, praca nie jest łatwa. Nie dość, że przecież trzeba mieć zdrowie, na szwank narażamy nogi, kręgosłup, ręce, a także głowę. Pracujemy z ludźmi, więc musimy być odporni na wiele czynników, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy klienci są bardziej roszczeniowi i wymyślają lub wypatrzą w Internecie najprzeróżniejsze rzeczy. Oczywiście, naszym powołaniem jest nasza praca, chodzimy do niej codziennie i robimy wszystko, jak umiemy najlepiej, żeby zadowolić klientów, szefa. Pracujemy ciężko, zwłaszcza w okresie świątecznym, aby otrzymać godziwą zapłatę i uśmiech klientów... ale czasem to nie wystarcza.

Jeśli czujesz, że nie masz już nic więcej do zaoferowania, że szkolenia już Cię nie satysfakcjonują lub firma nie prosperuje tak, jak powinna, sięgnij po inne rozwiązanie. Też szkolenie, ale innego rodzaju. Zmierzam do tego, że dosłownie kiedy piszę ten artykuł, mijają trzy dni od wspaniałego wydarzenia, które zorganizowała nasza gazeta Kurier Fryzjerski, czyli Hair Vision & Learn. Polecam każdemu, kto w siebie wątpi, ma problem z dochodami lub rozwojem swojej firmy i samego siebie, tego typu spotkanie/szkolenie.

Niesamowitą rzeczą jest, kiedy siedzisz sobie milutko jako gość i słuchasz tego, co mówią do Ciebie ludzie z branży i jak chcą/mogą Ci pomóc. Ile słowa mogą zmienić w Twoim nastawieniu. Może się boisz zaryzykować, a może powinieneś właśnie to zrobić. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, polecam poszukać osób z branży, które Ci pomogą. Ja pomogę Ci już dziś i powiem, do kogo się zwrócić. Jeśli szukasz motywacji i historii osoby takiej jak Ty i ja, która po prostu lubi swoją pracę, która Ci opowie, jak to było, co zrobiła i jak doszła do sukcesu, zwróć się do Macieja Maniewskiego, który opowie Ci swoją historię pełną celów w życiu i pasji. Jeśli potrzebujesz poprawić jakość swojej firmy, poukładać w niej wszystko, aby działało jak trzeba, oraz chcesz wiedzieć, jakie są kluczowe aspekty profesjonalnej obsługi klienta, to zgłoś się do fantastycznej Anny Majer-Łabuś, jeżeli zaś masz problem ze sprzedażą w swoim salonie, polecam Małgorzatę Ziewiecką z beautyheaven.pl, która opowie Ci, jak sprzedawać, nie sprzedając. Uwierz mi, że osoby te wiedzą, co mówią, bo wysłuchałam ich i teraz wiem, co mogę zmienić w swojej firmie, a co robię dobrze i jakie cele będą moimi kolejnymi. Uwierz w siebie, a inni Cię pokochają.

Bardzo dziękuję załodze Kuriera Fryzjerskiego za kolejny owocny rok pracy, za świetną gazetę, za zaangażowanie, dziękuję za możliwości. Przed nami kolejny rok, mam nadzieję, że lepszy od poprzedniego. I mam nadzieję, że zakończy się równie fantastycznym pokazem na kolejnej edycji Hair Vision & Learn, z kolejnymi autorytetami z branży. Serdecznie Was już teraz zapraszam, ja będę na pewno. Może się poznamy i pogadamy, wymienimy doświadczeniami. Do zobaczenia!

~ pozdrawiam, Iv :)

Znajdziesz mnie tu: https://www.facebook.com/Salon-Creat-Iv-e-101253083852093/

ZNAJDŹ NAS: