Odpowiedzialność prawna za zarażenie COVID-19 i innymi chorobami w salonie fryzjerskim

Korzystanie z usług fryzjerskich wiąże się nie tylko z poprawą fryzury i samopoczucia, ale również z ryzykiem potencjalnego zarażenia się gronkowcem złocistym, koronawirusem, czy innymi chorobami takimi jak np. grzybica. W dobie podwyższonego ryzyka związanego z pandemią COVID-19 przestrzeganie wymogów sanitarno-higienicznych oraz wytycznych dotyczących COVID-19 wymaga podwyższonej staranności, zdecydowanie większej niż przed wystąpieniem epidemii.

2020-11-26 12:26:37

Medialne doniesienia o zarażonych osobach wprowadzają pewną dozę niepewności. Pojawiają się liczne wątpliwości dotyczące odpowiedzialności odszkodowawczej osoby, która taki salon prowadzi lub świadczy w nim usługi.

Czym jest odpowiedzialność odszkodowawcza? Najogólniej rzecz ujmując, jest to sytuacja, do której dochodzi w skutek wyrządzenia przez salon fryzjerski szkód klientowi lub innym osobom. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, chciałabym wskazać obszar odpowiedzialności cywilnej za zarażenie w salonie fryzjerskim nie tylko koronawirusem, ale również innymi wirusami czy chorobami.

Odpowiedzialność cywilna za zarażenie w salonie fryzjerskim

Aby można było mówić o odpowiedzialności odszkodowawczej, muszą zaistnieć 3 przesłanki. Musi nastąpić zdarzenie, szkoda oraz związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zdarzeniem, a szkodą. Co to oznacza w praktyce? Poszkodowany (klient) powinien wykazać szkodę oraz związek przyczynowy między szkodą, a zdarzeniem. Szkoda to nic innego, jak pewnego rodzaju strata w dobrach lub interesach prawnie chronionych, którą poszkodowany klient doznał wbrew swej woli. Przykładem może być sytuacja, w której klient na skutek zarażenia gronkowcem nie może udać się na wesele córki, albo sytuacja, w której fryzjer z racji źle dobranych kosmetyków spalił włosy klientowi. Nie zmienia to jednak faktu, że fryzjer jako profesjonalista prowadzący własną działalność będzie odpowiadał przed sądem prawie zawsze (z pewnymi tylko wyjątkami, na które fryzjer może się powołać). Wyjątkami od zwolnienia z odpowiedzialności są: sytuacja, gdy szkoda wystąpiła w skutek siły wyższej (np. powódź, pożar); szkoda wystąpiła na skutek winy poszkodowanego, jeżeli ten przyczynił się do niej i gdy szkoda okazała się następstwem działań osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo odpowiedzialności nie ponosi.

Dokumentacja na wypadek potencjalnego sporu

W salonach fryzjerskich uznaje się często, że jedynym wywiadem, który należy przeprowadzić, jest konsultacja dotycząca oczekiwań klienta wobec wyglądu fryzury. Po pojawieniu się pandemii COVID-19 wprowadzono co prawda ankiety m.in. dotyczące stanu zdrowia klientów, jednak w przypadku potencjalnego pozwu o zarażanie może to być niewystarczające. Fryzjerzy przeważnie nie przeprowadzają pisemnych ankiet z pytaniami: z jakich kosmetyków korzysta klient, czy korzystał z usług innego fryzjera lub kosmetyczki w okresie ostatnich np. 30 dni (potencjalne zarażenie w innym salonie). Ankiety nie uwzględniają z reguły także innych pytań, które mogłyby zneutralizować dowody klienta w potencjalnym sporze.

Każdy fryzjer na pewno chociaż raz miał „trudnego” klienta, który żądał odszkodowania albo oczekiwał darmowej usługi. Oczywiście klient ma prawo złożyć reklamację i tak samo przedsiębiorca ma obowiązek ją przyjąć. Natomiast w przypadku wszelkiego rodzaju zakażeń nie mówimy o jakimś „widzi mi się”, tylko potwierdzonym przypadku zachorowania przez klienta, który oczekując odszkodowania jest już po wizytach lekarskich, posiada wyniki badań, ma szeroką dokumentację i z pewnością będzie przynosił kolejne dowody, aby uzyskać zwrot kosztów leczenia. Nie zmienia to jednak faktu, że klient powinien wykazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy szkodą, a wizytą w danym salonie. Innymi słowy: klient musi wskazać przed sądem, że właśnie w tym konkretnym salonie na skutek korzystania z usług fryzjerskich doznał tej konkretnej szkody (np. zaraził się COVID-19).

Prowadzenie dokumentacji w celu ochrony interesów salonu fryzjerskiego

Fryzjer, jako profesjonalista, musi liczyć się z ryzykiem poniesienia odpowiedzialności za ewentualne zarażenie klienta, który korzysta z jego usług. Powinien on tak przygotowywać swoją organizację w salonie fryzjerskim, aby mieć dowody na wszelkie wątpliwości, które zostaną podniesione przed sądem. Szczególnie, że osoba świadcząca usługi fryzjerskie jako profesjonalista sama musi ocenić ryzyko związane z prowadzeniem salonu i podjąć stosowane i adekwatne działania zgodne z prawem. Na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Obligatoryjnie w każdym salonie fryzjerskim powinny być spełniane wszelkie wymogi sanitarno-higieniczne oraz inne wymogi wskazane wobec danego przedsiębiorcy. Przedsiębiorcy powinni gromadzić również odpowiednią dokumentację z tym związaną, a także wprowadzić wszelkie dodatkowe procedury wewnętrzne i zewnętrzne, zgodnie z którymi będą przestrzegane zasady sterylizacji oraz listy kontrolne wskazujące: kto spośród pracowników realizuje i odpowiada w danym dniu za sterylizację i dezynfekcję, czy inne działania mające na celu przeciwdziałanie zarażeniu się. Tego rodzaju informacje koniecznie powinny zawierać podpis pracownika, który w danym dniu za to odpowiada. Ważne jest również spełnienie odpowiednich wymogów i stworzenie właściwych procedur wynikających z wytycznych sanitarno-higienicznych, także tych dotyczących przeciwdziałaniu zarażeniu koronawirusem oraz w zakresie wymagań odnoszących się do pracowników, czy osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych.

Wysoki poziom przestrzegania procedur sanitarno-higienicznych powinien zostać w odpowiedni sposób udokumentowany (faktury za środki do dezynfekcji, procedury, szkolenie w tym zakresie pracowników, kontrola przestrzegania). Tego rodzaju dane bez wątpienia mogą okazać się pomocne w potencjalnym sporze. Warto też podkreślić, że przeprowadzanie ankiet czy wywiadów, musi spełniać wymagania RODO. Fryzjer nie powinien zbierać danych nadmiarowych (np. numer dowodu osobistego), a jedynie takie informacje, które spełniają cel danej usługi czy wymogów prawnych.

Osobiście spotkałam się w jednym z salonów fryzjerskich w Edynburgu z następującą sytuacją: fryzjer widząc zmiany chorobowe na głowie klienta uwzględnił tę informację w ankiecie, a następnie przerywał usługę ze wskazaniem, aby klient udał się do lekarza. Taka praktyka nie jest często spotykana. Patrząc na wyroki polskich sądów, łatwo można jednak stwierdzić, że na pierwszym miejscu w salonach fryzjerskich z reguły stawia się bardziej na zysk, niż na zminimalizowanie ryzyka związanego z potencjalnym odszkodowaniem, a przerwanie usługi okazuje się rzadkością. Żeby jednak uniknąć ewentualnych pozwów, warto podczas wstępnej rozmowy z klientem, czy też podczas diagnozy skóry głowy i włosów, omawiać nie tylko zabiegi, którym mają zostać poddane włosy, ale również zwracać uwagę na oznaki chorobowe i potencjalne ryzyko z tym związane.

W tym miejscu warto wskazać, że na nic zdadzą się podpisywane przez klienta oświadczenia, w których potwierdzi, że na własne ryzyko chce podjąć się danego zabiegu fryzjerskiego. Takie działanie może okazać się niewiele warte z prostej przyczyny - fryzjer jako profesjonalista powinien ocenić, czy dana usługa nie zagraża klientowi, a jeżeli jest takie ryzyko, powinien odmówić jej wykonania. Klient nie jest specjalistą, a więc nie jest w stanie samodzielnie określić, czy usługa, której oczekuje, może z powodzeniem zostać wykonana. Klient przychodząc do fryzjera oddaje się w ręce profesjonalisty. Ufa, że ten podejmie dobrą decyzję i nie narazi go na jakiekolwiek szkody. Nienależyte wykonanie umowy zgodnie z art. 471 k.c. może spowodować konieczność zasądzenia zarówno odszkodowania rekompensującego straty materialne, jak i zadośćuczynienia za cierpienia psychiczne i fizyczne (wyrok SN z 17 grudnia 2004r. II CK 303/04). Warto też wskazać, że podjęcie się usługi w przypadku, gdy występują przeciwskazania do jej wykonania, może być zakwalifikowane przez sąd jako zaniedbanie. Jako profesjonalista, fryzjer powinien odmówić wykonania takiej usługi (Wyrok Sądu Rejonowym Gdańsk – Północ o sygn. akt I C 1622/15).

Oczywiście wszelka dokumentacja z wizyty jest bardzo istotna i jeżeli jest odpowiednio prowadzona, zdecydowanie ułatwia sprawę w przypadku potencjalnego sporu przed sądem i pełni wówczas kluczowa rolę. Warto wskazać też, że powszechna opinia, zgodnie z którą klient nie jest w stanie udowodnić, że zaraził się np. gronkowcem w danym salonie, jest nieprawdziwa. W tym kontekście warto przytoczyć wyrok Sądu Apelacyjnego ACa 139/15, który wskazuje, że wystarczające będzie ustalenie przez sąd wysokiego, graniczącego z pewnością stopnia prawdopodobieństwa, że do zakażenia doszło w danym miejscu. Należy też wskazać, że sanepid określając „ścieżkę” zarażenia konkretnej osoby, weryfikuje ją dokładnie, a wskazanie, gdzie prawdopodobnie doszło do zarażenia, jest możliwe do ustalenia. Dlatego też biorąc pod uwagę wysokie ryzyko potencjalnego zarażenia, wskazane byłoby, aby osoby świadczące usługi fryzjerskie zaopatrzyły się w odpowiednią polisę ubezpieczeniową, która będzie obejmowała m.in ryzyka OC z tytułu przeniesienia chorób zakaźnych i zakażenia oraz za szkody wyrządzone innym z tego tytułu.

Podsumowanie

Podsumowując rozważania dotyczące odpowiedzialności cywilnej, dotyczącej osoby wykonujące usługi fryzjerskie, należy wskazać, że każdy przypadek będzie inny. Z pewnością można jednak stwierdzić, że fryzjer przed sądem będzie musiał wykazać spełnienie odpowiednich procedur, czyli m.in należytej staranności onal analizy ryzyka. Będzie musiał także udowodnić przestrzeganie zasad higieniczno-sanitarnych. Równie istotne okażą się kwestie związane z dokumentacją, którą prowadzi się w odniesieniu do klientów. Przeprowadzanie ankiet i wywiadów z klientami, szkolenie pracowników i dokumentowanie wszelkich czynności ułatwia obronę przed sądem i zmierzenie się z dowodami strony przeciwnej. Trzeba pamiętać, że na obu stronach spoczywa obowiązek aktywnego uczestnictwa w procesie w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajenia czegokolwiek wraz z dowodami. Należy również podkreślić, że sąd cywilny może, ale nie musi, dążyć do wszechstronnej weryfikacji okoliczności sprawy, tzn. do przedstawienia dowodów przez obie strony. Jeżeli zatem fryzjer nie powoła się na określone dowody, sąd rozpozna sprawę na podstawie tego, co otrzyma. Oczywiście sąd może też wyjść z inicjatywą i wnieść o przeprowadzenie dowodu, ale nie jest to wymóg. Jeżeli zatem pozwany fryzjer nie dostarczy odpowiednich dowodów, będzie w gorszej sytuacji procesowej.

 

Charlotta Lendzion

Prawnik, Mediator Gospodarczy, Członkini Stowarzyszenia Praktyków Ochrony Danych, Auditor wewnętrzny systemu zarządzania wg ISO 27001 (Bezpieczeństwo danych), Auditor wewnętrzny systemu zarządzania jakością wg PN-EN ISO 9001, systemu zarządzania BHP wg ISO  45001. https://.kosmetykaprawo.pl

ZNAJDŹ NAS: