Kim dzisiaj jest fryzjer i jak może odnaleźć się w świecie coraz bardziej wymagających klientów?

Jak bardzo fryzjerstwo zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat? Takim pytaniem chciałabym rozpocząć ten artykuł. Świadomy i rozwijający się fryzjer odpowie „bardzo”. I słusznie. Dzisiaj bycie fryzjerem oznacza bycie pewnego rodzaju kreatorem, powiernikiem, a nawet, powiedziałabym, stróżem.

2019-07-03 10:22:15

Dlaczego kreatorem? Musi stać w pogotowiu i pilnować najnowszych trendów, technologii farbowania i strzyżenia naszych włosów. Dlaczego powiernikiem? Fryzjer odkryje na naszej głowie to, co staramy się na co dzień ukryć. Mam na myśli problem łysienia, schorzeń skóry głowy, a do tego musi zachować dyskrecję, zrozumienie i empatyczne podejście, które pozwoli klientom mu zaufać. No dobrze, a dlaczego stróżem? A dlatego, że często jako pierwszy z przysłowiowego lotu ptaka oraz podczas mycia i czesania naszych włosów może zauważyć niepokojące sygnały zmian zachodzących na naszej głowie. Może rozpoznać początek łysienia androgenowego, zauważyć zwiększoną ilość wypadających włosów, zmiany struktury naszej czupryny. A dzięki temu osoby, które na co dzień nie widzą takich zmian w swoich włosach, mogą w porę i na czas zareagować, aby nie tylko chronić swoje włosy, ale czasami i zdrowie. Bo wypadanie włosów może być pierwszym sygnałem zmian zachodzących w naszym organizmie.

Aby fryzjer mógł być kreatorem, powiernikiem, stróżem, musi być na bieżąco z wieloma dziedzinami związanymi z włosami. Czasy się na tyle zmieniły, że dzisiaj technologia i trendy idą cały czas naprzód. A szczególnie młode pokolenie chce podążać za tym co modne i bezpieczne dla fryzury. Jeśli zrezygnujemy z płynięcia na fali tych trendów, szybko zorientujemy się, że naszymi klientami zostaną starsze osoby, które zawsze przychodzą „po to samo” do fryzjera. A że konkurencja stale rośnie, może się okazać, że nawet najbardziej stały klient przychodzący „po to samo” może nie utrzymać salonu. Jakie jest rozwiązanie tej sytuacji? Ciągła edukacja, przez całe życie, moim zdaniem w każdym zawodzie jest kluczowa i niezbędna. Na rynku pozostaną Ci, którzy zawsze będą o krok do przodu dla swoich klientów. Tym bardziej że dzisiaj klient jest coraz bardziej świadomy i ma oczekiwania. Do tego dochodzi kwestia odpowiedzialności. Mimo że kiedyś sprzęt do trwałej ondulacji przyprawiał o dreszcze, a środki do rozjaśniania włosów były zdecydowanie bardziej ingerujące w strukturę naszych włosów, przez co ryzyko zniszczenia włosów było znacznie większe, konsekwencje nieuwagi fryzjera były znacznie mniejsze. Właściwie kończyło się to tylko na stracie klienta. Dlaczego mówię „tylko”? Bo w porównaniu z konsekwencjami takich działań dzisiaj można mówić o sprawach sądowych i roszczeniach finansowych. Włosy są tak ważnym i cennym atrybutem urody szczególnie dla kobiet, że nawet uzyskanie innego odcienia po farbie niż planowany może skończyć się groźbą sądu, a w najlepszym przypadku negatywnym komentarzem w sieci. I wtedy nie tracimy tylko tego jednego klienta, ale i potencjalnych nowych klientów. Fryzjerstwo jest dzisiaj bardzo odpowiedzialną branżą i powątpiewać w nią może tylko ten, który nigdy nie obsługiwał „włosowego” klienta.

A zatem – co dzisiaj się liczy i czego może oczekiwać od nas klient?

Nie chciałabym się skupiać w tym artykule na trendach w odcieniach farb, technikach farbowania, strzyżenia, modnych fryzur, bo to jest kwestia absolutnie podstawowa i mam nadzieję oczywista. Fryzjerem nie jestem i nie będę starała się teraz być wirtuozem obecnych trendów we fryzjerstwie. Jedno jest pewne – dobry fryzjer jest zawsze w tym temacie na czasie. Jeździ na szkolenia organizowane przez firmy kosmetyczne, które oferują nowe produkty i sprzęt.

Ale jest jeszcze kilka dziedzin ważnych dla fryzjera, w których akurat ja staram się być na bieżąco i o których chcę powiedzieć, ponieważ pracując na co dzień z włosowymi pacjentami, widzę ich potrzeby i oczekiwania. Wspomniałam, że włosy są dzisiaj tak ważnym i kluczowym atrybutem dla kobiet. Atrybutem nie tylko piękna zewnętrznego, ale i poczucia własnej wartości, pewności siebie. Kiedy zaczynamy tracić włosy, tak naprawdę zaczynamy tracić coś znacznie więcej. A to dokładnie wiedzą osoby, które tę stratę przeszły lub przechodzą. Dlatego też fryzjer powinien wiedzieć, jak może emocjonalnie wesprzeć swojego klienta. Nawet przez tę godzinę czy dwie na fotelu raz w miesiącu. Bo właśnie budowanie relacji wzajemnego zrozumienia i zaufania spowoduje, że klient do nas nie tylko wróci, ale naprawdę uzyska oprócz ułożonych włosów wartość dodaną w postaci podbudowania własnego ja. Fryzjerzy muszą wiedzieć, że osoba tracąca włosy wcale nie chce z nikim bliskim do końca o tym rozmawiać, albo z kolei mówi zbyt dużo, przez co inni mają już dosyć słuchania takiego tematu, jakim są włosy. Taka osoba nie wie, gdzie ma iść, do kogo, aby podzielić się swoimi obawami, frustracją związaną ze swoją fryzurą. Uwierzcie mi, mimo że jestem właśnie psychologiem od włosów i teoretycznie taka osoba powinna trafić do mnie, często zanim się zdecyduje na taki krok, mija bardzo dużo czasu, boi się odwiedzić psychologa, nie widzi sensu, toteż pierwszą osobą, przed którą może się otworzyć i przedyskutować nurtujące ją tematy, jest właśnie fryzjer. I nie chodzi o to, aby zaraz zamieniać się w psychoterapeutę i przepracowywać obniżone poczucie własnej wartości czy etapy straty, ale o to, aby właśnie w ramach swoich kompetencji móc pomóc. A kompetencjami fryzjera jest wysłuchać klienta i doradzić w zakresie bardzo ważnym dla klienta – tuszowania ubytków. Jak wiele może zdziałać sprytne uczesanie delikatnego potencjału włosów! A właśnie osoba z problemem włosowym, która nie wie, jak sobie pomóc, nie widzi wyjścia z danej sytuacji, zanim podejmie się pracy psychologicznej, potrzebuje szybkiego rozwiązania pozwalającego chociaż na chwilę ukryć przerzedzenie na głowie. To może być pierwsze zasiane ziarenko przez fryzjera – poprawa nastroju, coś, co pozwoli osobie podjąć dalsze kroki walki o siebie w obliczu utraty włosów. A teraz przedstawię też sytuację z drugiej strony. Często moi włosowi pacjenci chcieliby odwiedzać fryzjerów, ale mówią, że nie mogą, bo wszystkie stanowiska fryzjerskie są koło siebie i nie mogą znieść myśli, że inna osoba, jeszcze w dodatku z bujnymi włosami, patrzy się na nie. Teraz nie chodzi o to, aby zaraz każdy fryzjer musiał przeorganizować swój salon, ale mógł zaproponować takiej osobie inne godziny wizyty, kiedy np. nie ma w salonie innych klientów. Może jako pierwszy klient albo ostatni odwiedzający? Warto się zastanowić, jak zapewnić intymność takim osobom. One na pewno to bardzo docenią.

Będąc w temacie utraty włosów, nie sposób nie wspomnieć o profilaktyce. Przyczyn łysienia jest bardzo dużo, a część z nich może właśnie zauważyć w pierwszej kolejności fryzjer podczas regularnych wizyt swoich klientów. Dlatego też dobrze, jeśli fryzjer jest zaznajomiony w temacie przyczyn utraty włosów oraz odpowiedniego traktowania problematycznej skóry głowy. W ramach dziedziny nauki, jaką jest trychologia, organizowane  są szkolenia i spotkania dla fryzjerów, aby właśnie mieli możliwość posiadania odpowiedniej wiedzy, która przyda się w sytuacji pierwszej interwencji z łysiejącym klientem. Ważna również jest skóra głowy klienta. Jeśli ma problemy łupieżowe, łojotokowe, stanów zapalnych, fryzjer musi to wiedzieć, ale nawet nie od klienta, a z własnej oceny skóry głowy, zanim zacznie na niej pracować. Często osoba idąc do fryzjera, nawet nie do końca uświadamia sobie, co na swojej głowie ma. W takiej sytuacji ocena stanu „podłoża”, z którego włosy wyrastają, będzie kluczowa dla kolejnych kroków, jakie może podjąć w swoim salonie. Istnieją specjalne linie trychologiczne do użytku przez fryzjerów, aby odpowiednio przygotować skórę przed przede wszystkim farbowaniem, chroniące skórę przed możliwym uczuleniem czy łagodzące dyskomfortowe uczucie pieczenia i swędzenia. Fryzjera, który podnosi swoje kompetencje, klienci będą cenić i czuć, że przychodzą nie tylko po piękny, jednorazowy efekt swojej fryzury, ale że ładne włosy to także odpowiednia pielęgnacja już od skóry głowy.

Uważam, że dzisiaj piękne włosy to zdrowe włosy, nawet, jeśli klient na początku tego nie rozumie i prosi fryzjera o platynę na czarnych włosach podczas jednego zabiegu, to właśnie rozwijający się fryzjer będzie umiał nie tylko odwieść osobę od jej zamiarów, ale też pokazać, że właściwa pielęgnacja, ochrona włosów i osiąganie kolorystycznych efektów na włosach na miarę ich możliwości zaprocentuje większym efektem „wow” niż upragniona platyna.

 

Wasz psycholog od włosów,

Magda

ZNAJDŹ NAS: