Trychologia w stylu BIO - czyli o wyjątkowych substratach pochodzących z natury

Stres wynikający z miejskiego stylu życia, wysoki poziom zanieczyszczenia środowiska, przypadkowa dieta oraz antyzdrowotne nawyki żywieniowe, nieprzemyślane zakupy drogeryjne w narzuconym pędzie i z braku czasu = CODZIENNOŚĆ, nad którą coraz częściej się zastanawiamy. Tęsknimy za błogim relaksem na łonie natury, daleko od zgiełku ulic i szumu wiatru krążącego między budynkami z wielkiej płyty. Czasami, siedząc kolejną godzinę w nieklimatyzowanym pomieszczeniu, zatrzymujemy wzrok na zielonych koronach drzew, nieśmiało wynurzających się zza naszego okna. Planujemy urlop, powracamy myślami do najpiękniejszych wspomnień – i tak, pozwalamy sobie na minutę młodzieńczego zapomnienia…

2020-07-09 11:10:43

Na przestrzeni ostatnich lat świadomość społeczna i refleksje płynące z rozwoju badawczego – zrewolucjonizowały już wiele dziedzin nauki. Zaczęliśmy dbać o ekologię, o zdrowie i przede wszystkim o siebie oraz najbliższych w sposób przemyślany. Poszerzamy wiedzę i doceniamy produkty wysokojakościowe, nieprzetworzone. Samodzielnie poszukujemy informacji, dzięki którym nasz własny świat staje się bezpieczny, przyjazny naturze i wielobarwny. Również branża zdrowia i urody uległa transformacji kolorystycznej. Przeglądając oferty sklepów stacjonarnych lub internetowych możemy spostrzec, iż dotychczasowe, intensywne różowości i radykalne fiolety zamknięte w plastik – zastępuje nierzadko minimalistyczna biel oraz energetyzująca zieleń opakowana w szklane, schludne, biodegradowalne tworzywa. Firmy kosmetyczno-farmaceutyczne inwestują w ekologiczne certyfikaty, a przeprowadzane w ich siedzibach badania, nie krzywdzą zwierząt. Wykorzystywane do produkcji kosmetyków i suplementów – substraty są pochodzenia roślinnego, przeważając tym samym nad zbędnymi substancjami pozyskiwanymi na drodze laboratoryjnej. I jeśli ten globalny trend – nie jest sztuczną kreacją naszych czasów – to z pewnością przyczyni się do niemierzalnego i niedefiniowanego dobra.

W trychologii balansujemy – z jednej strony promując medycynę alternatywną, naturalne wyciągi roślinne, ziołolecznictwo, aromaterapię i masaż, z drugiej sięgając po medyczne substancje lecznicze i technologie bardziej inwazyjne, celowane na konkretny problem kliniczny. Takie działania są w pełni uzasadnione, a najważniejszym zadaniem profesjonalnego specjalisty jest odkrycie złotego środka. Pomimo, iż rynek trychologiczny oraz fryzjerski jest przesycony preparatami o zróżnicowanym, wątpliwym składzie – to umiejętne czytanie etykiet i zwracanie uwagi na drogocenne składniki pozwoli efektywnie pomóc klientowi i ukierunkować naszą pracę na konkretną potrzebę.

Oczyszczanie

Aby skóra głowy mogła korzystnie zareagować na substancje aktywne obecne w stosowanych preparatach, powinna zostać do tego właściwie przygotowana – dlatego podstawowym krokiem jest jej regularne oczyszczanie. Naturalnie wydzielany łój (odkładający się w ujściach mieszków włosowych) i pot tworzący warstwę krystalizacyjną, nadmiar zrogowaciałego naskórka, flora bakteryjna, zanieczyszczenia środowiskowe czy pozostałości kosmetyków pielęgnacyjnych i stylizacyjnych (np. lakier, pianka, żel) – tworzą solidną barierę dla efektywności terapii trychologicznej. W tym wypadku właściwie dobrany peeling, uwzględniający indywidualne potrzeby skóry głowy klienta, będzie pełnić rolę ładunku energetyzującego, dając jednocześnie poczucie ukojenia oraz świeżości.

Interesującym substratem w produktach oczyszczających jest mydło kastylijskie – w pełni naturalne i biodegradowalne. Jego niezwykle delikatna, niepodrażniająca i niewysuszająca konsystencja z powodzeniem może być stosowana dla skór wrażliwych oraz alergicznych – łagodząc, regenerując ich stan i nie naruszając tym samym bariery ochronnej naskórka. Bardzo często odszyfrowując składy INCI kosmetyków, napotyka się również na kwasy AHA (alfa hydroksykwasy). Zwane kwasami owocowymi (chociaż wśród nich może znaleźć się np. kwas mlekowy), nawilżają, poprawiają gęstość i strukturę kolagenową skóry, zapobiegają zapychaniu ujść mieszków włosowych oraz wykazują zdolności do normalizowania procesów keratynizacji naskórka. Innym składnikiem jest powszechna w branży kosmetologicznej – glinka – czyli skała osadowa powstała w procesie wietrzenia minerałów. Bogata w składniki odżywcze, makro i mikroelementy działa odkażająco oraz detoksykująco, usuwając ze skóry niepożądane zanieczyszczenia. W zależności od rodzaju – może np. regulować pracę gruczołów łojowych lub łagodzić stany zapalne. Zdarza się, że oczyszczanie skóry głowy przeprowadza się na skutek mechanicznego ścierania warstwy rogowej naskórka. Naturalnym surowcem i właściwym wyborem dla tego typu zabiegu – jest zastosowanie zmielonych pestek moreli, które poza działaniem złuszczającym i pobudzającym mikrokrążenie, charakteryzują się przyjemnym zapachem – umożliwiającym odprężenie i zrelaksowanie się klienta.

Pobudzanie

Jednym z wiodących tematów w trychologii jest nadmierne wypadanie włosów. Pomimo, iż problematyka jest bardzo złożona, a szlaki przyczynowo-skutkowe klarownie opisane, nadal poszukujemy sposobów na efektywne przeciwdziałanie lub hamowanie łysienia. Znanych jest kilka jego typów – a szczególnie popularnym jest typ łysienia androgenowego. Geneza tkwi w reakcji enzymatycznej 5-alfa-reduktazy i nadwrażliwości organizmu na związek chemiczny dihydrotestosteron (DHT), będący pochodną testosteronu. W przypadku obecności genu łysienia androgenowego, występujące w mieszkach włosowych receptory, wiążą DHT, doprowadzając do obkurczania brodawki i nieodwracalnego zamykania się mieszka włosowego. W efekcie włos ulega miniaturyzacji, staje się cieńszy, i uniemożliwiony zostaje proces produkcji zdrowego włosa.

Pochodzącym z natury substratem, przynoszącym satysfakcjonujące rezultaty i przeciwdziałającym opisanym procesom – jest ekstrakt z palmy sabałowej (inaczej bocznia piłkowata). Bogata m.in. w fitosterole, flawonoidy, karotenoidy, polisacharydy i aminokwasy – wykazuje zdolność do zmniejszania aktywności enzymu 5-alfa-reduktazy, niwelując niekorzystny wpływ DHT na organizm. Ponadto nawilża i przeciwdziała nadmiernej produkcji łoju, może być stosowana zarówno w postaci kapsułek, jak i wcierek, szamponów, odżywek oraz lotionów. Surowcem roślinnym, który również doczekał się naukowego uzasadnienia w terapii łysienia androgenowego, jest wyciąg z zielonej herbaty. Obecne w nim

antyoksydanty o działaniu przeciwutleniającym, zwalczające wolne rodniki, poza swoimi właściwościami prozdrowotnymi, zwiększają także żywotność mieszków włosowych. Nasiona dyni, będące jednym z najlepszych źródeł cynku, i w tym przypadku znalazły swoje drogocenne zastosowanie. Badania wykazały, że niedobór cynku może sprzyjać osłabieniu układu odpornościowego, pokarmowego oraz potęgować wypadanie włosów, stąd jego uzupełnianie zdaje się być kluczowe. Dodatkowo jak się okazuje olej pozyskiwany z pestek dyni hamuje tworzenie DHT, a kwasy tłuszczowe w nim zawarte sprzyjają zachowaniu gęstych i zdrowych włosów. Jako uzupełnienie terapii pobudzającej – można także stosować kofeinę w niewielkich ilościach oraz miętę pieprzową, które działają przeciwutleniająco, rozgrzewająco i pobudzająco, usprawniając mikrokrążenie skóry głowy oraz dotleniając mieszki włosowe.

Odmładzanie

W przypadku kiedy skóra głowy jest odwodniona, pozbawiona elastyczności i jędrności, wymaga kompleksowego odżywienia lub działania anti-aging – pomocny może być ekstrakt z owoców czarnej porzeczki. To doskonałe źródło witaminy C, witaminy D, witaminy E, witamin z grupy B, kwasu foliowego, flawonoidów, karotenoidów i rutyny. Działa tonizująco, oczyszczająco i bakteriobójczo. Przeciwdziała starzeniu się skóry, napinając i opóźniając procesy fizjologiczne. O efekt odmłodzenia i nawilżenia – dbają również wyciągi z pestek winogron, będące obfitą bazą aminokwasów, flawonoidów, kwasów tłuszczowych czy witaminy E i C. W zestawieniu nie może zabraknąć jagód maqui, tj. chilijskich super owoców. Są to znane od wieków superfoods, zawierające „potężne” ilości przeciwutleniaczy, które m.in. opóźniają procesy starzenia czy poprawiają wygląd skóry. Poza działaniem anti-aging, mogą działać stymulująco na mieszki włosowe potęgując wzrost włosów. Stosowane nie tylko jako sproszkowany substrat produktów kosmetycznych, ale także jako naturalny dodatek do ulubionych potraw, soków, koktajlów lub zdrowych deserów.

Codzienne narażenie na promieniowanie UV niestety nie działa korzystnie na skórę głowy i włosy, przyspieszając między innymi procesy starzenia oraz odbarwienie łodygi. Naturalną protekcją okazuje się być szpinak. Wśród jego dobroczynnych cech, wymienia się ochronę przed stresem oksydacyjnym i przedwczesnym starzeniem się. Ponadto obecne w nim luteina i zeaksantyna, poprawiają elastyczność skóry i zapewniają odpowiednie nawodnienie. Nierzadko dodawany w formie sproszkowanej do produktów kosmetycznych.

Interesującym dodatkiem do preparatów trychologicznych lub fryzjerskich jest –„odmładzający” i bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe – olejek moringa – dedykowany dla skóry suchej i dojrzałej. Jego sekret polega na wzmacnianiu bariery ochronnej skóry, przez zatrzymywanie w niej wody i poprawianie tym samym poziomu nawodnienia oraz nawilżenia. Stosowany w celu m.in. zmiękczenia i regeneracji uszkodzonej bariery lipidowej naskórka, tudzież poprawy metabolizmu mieszka włosowego.

Stabilizowanie

Dążenie do równowagi organizmu, w tym stabilizowanie warunków panujących na powierzchni skóry głowy, obrazuje się w szeroko rozumianych działaniach, skierowanych na

określony problem. W przypadku skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień łagodzącą substancją pochodzenia naturalnego może być ekstrakt pozyskiwany z żółtodrzewa oskrzydlonego. Oddziałuje on na neurony czuciowe i hamuje odbierane przez nie bodźce, łagodzi, działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie. Zapobiega podrażnieniom oraz swędzeniu. Podobnym substratem jest wyciąg z żyworódki pierzastej. Oprócz właściwości przeciwwirusowych, nawilżających i redukujących zaczerwienienia – tonizuje, wzmacnia skórę i mieszki włosowe oraz reguluje nadmierne wydzielanie sebum. Bogaty w krzem, żelazo, mangan, miedź, flawonoidy, katechiny – nadaje się do walki z łupieżem i jednocześnie stymuluje porost włosów. Od lat znany i doceniany mniszek lekarski, będący źródłem polifenoli o działaniu przeciwutleniającym, antyseptycznym i przeciwzapalnym, także sprawdza się w tzw. „wyciszaniu” skóry głowy. O prawidłową pracę gruczołów łojowych mogą zadbać produkty zawierające w składzie normalizujący ekstrakt z cynamonu czy ekstrakt ze śliwki zwalczający wolne rodniki. Doskonale sprawdzi się również dodatek olejku z nasion Limnanthes, który m.in. wzmacnia barierę hydrolipidową skóry i regeneruje włosy. Jedną z jego wielu zalet jest niepozostawianie tłustego filmu na skórze głowy, co powoduje istotny wzrost satysfakcji z użytkowania.

Wskazówka: Wszystkie opisane surowce powinny zostać dobrane indywidualnie dla potrzeb skóry głowy klienta i nie stanowią uniwersalnych kierunków działania trychologicznego.

Tekst: mgr Denim Jan Sporny

ZNAJDŹ NAS: