Nielegalne środki biobójcze w obrocie. Potencjalnie niebezpieczne, a często po prostu niedziałające preparaty, dostępne dla konsumenta w większości sklepów

Sprzedawco: NIE UMYWAJ RĄK! Producenci nie poniosą konsekwencji, poniesiesz je TY!!

2020-06-01 15:24:30

W konsekwencji epidemii SARS-CoV-2 w sklepach pojawiła się tzw. nowa dezynfekcja. Mowa o preparatach antybakteryjnych dostarczanych przez świeżo przebranżowionych producentów. Na rynek w ciągu ostatnich tygodni wprowadzono niesłychaną liczbę nikomu nieznanych, niegwarantujących jakości, marek produktów higienicznych podszywających się pod profesjonalną dezynfekcję. Jak je rozpoznać? Kto odpowiada za ich skuteczność, a zarazem nieszkodliwość dla organizmu ludzkiego? Zgodnie z prawem karnym odpowiedzialność za wprowadzenie do obrotu produktów biobójczych ponoszą przede wszystkim sklepy i dystrybutorzy.

Prawo mówi, że ocena jakości środków do dezynfekcji należy do obowiązków podmiotów wprowadzających je do obrotu. Hurtownicy, detaliści, drogerie, sieci franczyzowe, a nawet pojedyncze sklepy sprzedające preparaty odkażające są odpowiedzialne za oferowane produkty i ich wpływ na bezpieczeństwo kupującego i środowiska. Za udostępnianie na rynku tej kategorii środków, których producent (lub dostawca zawartej w nim substancji czynnej) nie znajduje się w wykazie wskazanym w art. 95 rozporządzenia 528/2012, grozi grzywna, a nawet kara pozbawienia wolności do lat dwóch.

Chroń własną działalność gospodarczą

Będąc odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo klienta, dystrybutorzy muszą szczegółowo weryfikować dokumentację przedstawianą przez oferentów, w tym aktualne pozwolenie na obrót produktem bójczym. Preparaty muszą być odpowiednio opakowane i oznakowane zgodnie z wymogami ustawowymi. Etykiety powinny zawierać informacje dotyczące zastosowania, sposobu użycia, składu, zagrożeń, środków ostrożności i pierwszej pomocy. Na opakowaniu należy też szukać nazwy podmiotu odpowiedzialnego i znaków CLP. Kluczową dostępną informacją musi być numer pozwolenia na obrót wydany przez Urząd Rejestracji Produktów Biobójczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Leczniczych.

To nie jest zjawisko przejściowe

Obecna pandemia na stałe zmieni zwyczaje konsumentów, podobnie jak stało się to w społeczeństwach azjatyckich po epidemii SARS w 2002 roku. Środki dezynfekujące wejdą na stałe do naszych zestawów higieny osobistej, a dystrybutorom będzie zależało na długofalowej współpracy ze sprawdzonymi producentami. Już we wrześniu kończy się tymczasowe uchylenie procedur związanych z produkcją preparatów wirusobójczych i obrotem nimi. Producenci ponownie będą zobowiązani do używania certyfikowanych surowców i dostosowania się do obowiązku rejestracji preparatów, w tym tych wytwarzanych na rynek konsumencki.

– Ostatnie miesiące i sytuacja związana z pandemią wirusa SARS-Cov-2 pokazały, jak ważne jest stworzenie bezpiecznego, niezależnego od zagranicy, łańcucha dostaw środków do dezynfekcji po stronie producentów, dostawców surowców i sieci dystrybucji obsługujących handel detaliczny. Prowadząc działalność ściśle regulowaną przepisani dla wymagającego rynku profesjonalnego (szpitale), nauczyliśmy się współpracować z certyfikowanymi dostawcami oraz profesjonalnym kanałem sprzedaży. W ten sposób jesteśmy w stanie dostarczyć na rynek środki o jakości preparatów profesjonalnych, spełniające wymogi prawa, testowane i opisane w procedurach, a dostępne w atrakcyjnej wersji (opakowanie, cena, dostępność) dla klientów detalicznych. Obecną sytuację traktujemy jako potencjalne zagrożenie dla naszych klientów oraz opinii o branży. Szkodliwe lub w najlepszym razie nieskuteczne produkty są we wszystkich sklepach. Sami, jako producent, możemy zagwarantować, że na jakość naszych produktów składają się wiedza, badania rozwojowe i procedury wypracowane przez lata we współpracy ze służbą zdrowia. Potwierdzeniem tego jest numer pozwolenia wydany przez URPBWMiPL – komentuje Przemysław Śnieżyński, prezes zarządu Medisept. – Od lat prowadzimy działania edukacyjne, starając się dotrzeć z informacją o prawidłowej, skutecznej dezynfekcji, do odbiorcy indywidualnego oraz naszych klientów profesjonalnych spoza systemu opieki zdrowotnej. Patrząc na to, co się dzieje na półkach sklepowych, martwimy się o użytkowników nierejestrowanych preparatów dezynfekcyjnych, ponieważ mają one duży potencjał szkodliwości. Z drugiej strony niewiele sieci sprzedaży wie, że odpowiada karnie za jakość tych produktów, co jest zrozumiałe, ponieważ można powiedzieć, że jesteśmy świadkiem zjawiska, kiedy wiedza z zakresu prawa, farmacji i medycyny wkracza do zwykłych sklepów.

Prawo o produktach biobójczych

Zgodnie z obowiązującymi przepisami aktywne zaangażowanie dystrybutora w proces weryfikacji środków wprowadzanych przez niego do sprzedaży jest jednym z gwarantów bezpieczeństwa klienta końcowego.

Zapisy dotyczące odpowiedzialności karnej wg Ustawy z dnia 9 października 2015 r. o produktach biobójczych (Dz.U.2018.2231): zgodnie z art. 45, 46 tejże ustawy podmiot udostępniający na rynku (producent, dystrybutor, sklep) produkt posiadający cechy biobójczego, który nie posiada pozwolenia na obrót lub prawidłowego oznakowania na etykiecie, podlega odpowiedzialności karnej włącznie z karą pozbawienia wolności do 2 lat.

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 528/2012 z dnia 22 maja 2012 r. w sprawie udostępniania na rynku i stosowania produktów biobójczych (Dz. Urz. UE L 167 z 27.06.2012, str. 1, z późn. zm.). 

Więcej informacji o firmie na stronie: https://medisept.pl

Zapraszamy na naszego bloga: www.prawdziwadezynfekcja.pl

ZNAJDŹ NAS: