Najszybszy fryzjer świata znów pobił rekord Guinnessa! To Polak - Piotr Sierpiński.

9 grudnia 2022 Piotr Sierpiński, poznański stylista fryzur, pobił rekordu Guinnessa w najszybszym przedłużaniu włosów. Zadanie to wykonał w zaledwie 4 minuty 35 sekund. Fryzjer pobił swój własny rekord, który ustanowił rok temu.

2022-12-12 11:51:18

Biuro Rekordów Guinnessa ogłosiło, że aby pobić rekord, włosy musiały zostać przedłużone o przynajmniej 5 cm po każdej stronie, z użyciem wyłącznie włosów naturalnych. Czas na to potrzebny powinien być krótszy niż 6 minut i 12 sekund, bo to rekord, który rok wcześniej ustanowił sam Piotr Sierpiński. Wówczas długość włosów doczepionych przez fryzjera wynosiła 50 cm. Wykorzystał do tego 48 paneli z pasmami włosów i metodę tape-on, nazywaną też metodą kanapkową.

- Pomysł z na pobicie rekordu Guinnessa zrodził się już dawno, jednak bardzo dużo osób odradzało mi branie udziału w tym „konkursie". Często słyszałem, że „fryzjer to precyzja, a nie szybkość” itp. Zgodziłbym się z tym, gdybym nie znał sam siebie oraz klientek, które do mnie przychodzą. Od samego początku mojej przygody z fryzjerstwem szybkość i jakość to coś, co mnie wyróżniało. Zawsze pracowałem szybko. W dzisiejszych czasach to ogromny plus. Klientka, która ma wybierać pomiędzy dwoma usługami wykonanymi jakościowo tak samo, wybierze usługę która trwa np.: dwie godziny, a nie pięć – zaznacza Piotr Sierpiński.

- Tempo w jakim wykonałem to zadanie jest niemożliwe do wprowadzenia w pracy salonowej. Powiem szczerze, że podczas kilku prób, które robiłem wcześniej, czas był zdecydowanie lepszy niż przy ustanowieniu rekordu. Jednak kiedy doszły kamery, emocje i cała otoczka wydarzenia, czas nieco się wydłużył. Czułem niedosyt, dlatego postanowiłem pobić swój własny rekord i udało się - podkreśla stylista fryzur.

Ustanawianie rekordów przebiegało pod czujnym okiem przedstawicieli Biura Rekordów. Aby rekord mógł zostać uznany, musi być nadzorowany przez minimum dwóch niezależnych świadków z profesjonalną wiedzą na temat fryzjerstwa, którzy w pełni rozumieją techniki przedłużania włosów. Na końcu to oni sprawdzają poprawność wykonania zadania oraz czas, który był potrzebny do jego wykonania.

- Jako stylistka fryzur mogę powiedzieć, że zakładanie taśm jest metodą bardzo popularną, standardowo zajmuje to około 30-40 minut. Piotr zrobił to w ekstremalnie krótkim czasie – zaznacza Zuzanna Jakubowska, stylistka fryzur, która jednocześnie była modelką podczas bicia rekordu. - Pracuję na co dzień w salonie z Piotrem i patrząc na jego codzienną pracę, a przede wszystkim jego szybkość, myślę że to była tylko formalność. Wszyscy dokonane wiedzieliśmy, że pobije ten rekord. Do moich nowych długich włosów muszę się jeszcze przyzwyczaić, ale już je uwielbiam! – dodaje.

Całe wydarzenie musiało być rejestrowane na wideo i było transmitowane podczas programu Dzień Dobry TVN. Nagranie oraz zdjęcia z ustanawiana rekordu zostaną przesłane do biura Rekordów Guinnessa w Londynie. Po ich zweryfikowaniu Piotr Sierpiński otrzyma przesyłkę z oficjalnie przyznanym międzynarodowym certyfikatem.

*Zdjęcie z zeszłorocznym rekordem.

ZNAJDŹ NAS: